wtorek, 10 lipca 2012

Słowo wstępne....

Czyli rozpoczynając przygodę z komentowaniem...

Blog ten powstaje z myślą o mnie. O moim zaspokojeniu chęci wygadania się na tematy azjatyckie i nie tylko. tak. Powstaje też z myślą o moich najbliższych znajomych i rodzinie, aby nie zanudzić ich na śmierć opowiadaniem o tym, co mnie "kręci i podnieca"...a ich wnerwia. Uchroni to mnie przed byciem w ich opinii jeszcze większym dziwakiem niż jestem. 

Taaaak. A zatem piszę dla siebie. Jeśli ktoś, kiedyś, przez jakiś przypadek to przeczyta (wszak jesteśmy w Internecie) niech wie, że znajdują się tu MOJE opinie i mam do nich "święte blogerskie prawo".ha!!! jak się nie podoba. trudno. czytać nie musi. (jak chce skomentować--> proszę bardzo!) pofolguje sobie tu więc jak chce i kiedy chce, może być cynicznie, ironicznie, głupio, ignorancko, pseunaukowo, etc., czyli jak mi się zachce bez patrzenia na względy grzecznościowe, kulturowe takie i owakie..... niech się stanie moja wola chociaż tu...................

 a o czym będzie??

o azjatyckich dramach, a jakże, i o muzyce będzie,   o ludziach znanych bardziej i mniej, o zdarzeniach, zjawiskach, programach, generalnych spostrzeżeniach....czyli taki mish&mash czyli takie nic. jak to się mówi "sie zobaczy" czy też "wyjdzie w praniu"...


no to czas start.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz